Nikt nie zobaczy

Wiosenna wichura za oknem

niebo posmutniało zasłoniło świat

Dlaczego

Pytam i wiem że nikt mi nie odpowie

Smutek nieba to ja gdy Ciebie nie ma

Deszcz to łzy które pod powiekami błądzą

by spłynąć ulewą po bladych policzkach

Zieloność to nadzieja że statek Twój nie zawróci

mimo burzy i sztormu

Czerwoność to moje zmieszanie

gdy w końcu dobijasz do brzegu

i witasz mnie pocałunkiem

Biel to niewinność naszych spotkań

na tarasie w letni poranek

z kubkiem kawy w dłoniach

z iskrą w oku

niemożliwe staje się

niemożliwe i możliwe

Niebo posmutniało

znów pusty horyzont widzę

kawa już wystygła i policzki zbladły

łez krople osiadły na pajęczynie

nikt ich nie zobaczy.

CC BY-NC-ND 4.0 Nikt nie zobaczy by Tania Vilson is licensed under a Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivatives 4.0 International License.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.