Przeminęło

Otulona smutkiem

W pięknym słonecznym dniu odganiam demony przyszłości

Łzami toruję im drogi

Oczy mgłą zasłonięte nic już nie chcą widzieć

Zamknęłam uczucia w sobie

Świat nie jest już taki kuszący

Samotność wdziera się wszędzie

Promienie słońca parzą

światło razi źrenice

Ciemność przeraża

wiatr smaga policzki

Fale dławią emocje

Przeminęło wczoraj

Nie ma już jutra.

Drogi

Cichutko, za oknem ledwie brzask się budzi

delikatnie mgła opada nocna

niewidzialnie jak trzepot skrzydeł

witasz mnie pocałunkiem o poranku

rysujesz drogi na moich ramionach spragnionymi palcami

wytyczasz trasy naszych spotkań dłońmi

zapachem kawy tej jedynej, porannej budzisz moje zmysły

zapraszasz do krainy w której chcę się zapomnieć

zanurzasz dłonie w moich rudych włosach

wyczesujesz sny z jeszcze sennych marzeń

nasze usta zbliżone do brzegów filiżanki znów się spotkają

o świcie, jak zawsze.

Na monitorach

Twarz – Ona i On

Oczy – szmaragd – topaz

Okno – plaża – góry

Widok – wschód – zachód

Policzki – piegowate – opalone

Uśmiech – spontaniczny – szczery

Przyjaźń – na dobre – na złe

Kolor – rudy – szary

Zwierzę – wiewiórka – wilk

Pora dnia – zmierzch – świt

Wiatr – od morza – halny

Serce – jedno

Emocje – ocean

Dajmy się ponieść

Oddalmy co złe

Zostawmy przeszłość

Odnajdźmy siebie

Zostańmy na zawsze…