Jak wiosenny wietrzyk

Delikatnie jak wiosenny wietrzyk otulam się Tobą

w jeszcze sennym świecie moich marzeń.

W każdym ranka spojrzeniu, w tym ogrodzie słonecznym

jestem z Tobą, przy Tobie, dla Ciebie.

Byłam dzisiaj na plaży wschodem słońca zwabiona,

ciepłem dnia, który wstawał z wód naszego morza.

Otoczyłeś mnie zewsząd.

Tak mi dobrze Kochany, chce pozostać na zawsze

w skrzydłach Twoich ramion, gdzie jestem bezpieczna.

Nie odchodź, pozostań… już zawsze…

Ona…i…On…

Twój wzrok kiedy na mnie spoczywa drżę

Twój zapach jest dla mnie zniewoleniem

Twój dotyk odczuwam jak muśnięcie najdelikatniejsze struny

Jesteś tym czego pragnę gdy otworzę oczy

Jesteś tym kogo widzę zamykając powieki

Jesteś światem w którym chcę się zagubić

Jesteś ogniem który chcę by mnie spalał

Jesteś wodą którą chcę pić codziennie

Jesteś słońcem w które mogę patrzć

Jesteś oceanem bezkresnym

Jesteś moją zagadką

Jesteś wszystkim

Jesteś

Ukryci

Z każdym kolejnym łykiem z zaczarowanej filiżanki

zbliżają się do siebie, niebezpiecznie blisko

Z każdym dotykiem brzegów filiżanki

usta dotykają ust

W ciemnej kropli odbijają się uczucia

Nikt ich nie policzy

Czasu nie odmierzy żaden zegar świata

Poranków ile jeszcze tego nikt nie zgadnie

Osnuci aromatem który świadkiem spotkań

patrzą w jedną sronę

tęczówki ich oczu mieszają kolory

by scalić się we wschodach i słońca zachodach

przy księżyca tarczy tańczą iskry emocji,

których są tysiące jeszcze więcej będzie

ukrytych na brzegu białej filiżanki.