Kiedyś będziemy razem
ty obok mnie będziesz trzymał mnie za rękę
nasze oczu pomieszają obrazy
nasze usta połączą wszystkie słowa
nasze zmysły dotkną nieba
Będziemy przechadzać się w promieniach wiosny
po mlecznym dywanie przebiśniegów
szukać będziemy trenu zimnej zimy
kaskady śniegu sopli na dachu
W letnim wieczorze wspomnienia wiosny
liliowych bzów i białych akacji
w późnym zachodzie złotego odcienia moich włosów
Jesienną porą wspominać będziemy letnie wieczory
ciepłe i długie spędzane przy wtórze cykających świerszczy
w złocistych łanach ukrytych jak skarby
W zimowy poranek przy gorącej kawie
śladami jesieni jeszcze nieodeszłej
zbierać będziemy liście bursztynowe
zanurzone w myślach jak muszelki w piasu
Przez wszystkie pory roku
przez rok cały będziesz trzymał mnie za rekę
wpatrzony w me usta
ja ci wyszeptam dwa słowa stęsknione
wędrówką przez życie wspólną zamyślona.
Będziemy by Tania Vilson is licensed under a Creative Commons Attribution-NonCommercial-NoDerivatives 4.0 International License.