Jesteś

W każdym chwili odcieniu,

w zapachu letniej łąki,

w skrzydłach motyla, który na mgnienie oka przysiadł na moim ramieniu.

Wypełniasz dni tęsknoty, obecnością niemą.

Całujesz moje powieki kiedy płaczą z tęsknoty

jesteś gdy cię nie ma

we wschodach i zachodach tak jak lubisz

od dzisiaj, od zawsze, nigdy

w skrzydłach ptaka, który dzisiaj zaglądnął do okna mojej samotni

czekam.

Zagmatwana wśród tego czego nie wiem jeszcze.

Jesteś.

Moje słoneczne…

Moje spotkania ze słońcem

dzisiaj i jutro. Jeszcze nie wiem.

Moje poranne schadzki z kochankiem

kiedy za oknem ledwie brzask mrok przegania.

Moje dzień dobry słodko tonące

w jeszcze ciepłej rozkoszy błękitnej pościeli.

Moje rozpalone policzki, których Ty jesteś sprawcą

kiedy odwiedzasz mnie jeszcze we śnie.

Moje zmysły które śpią jeszcze a już rozbudzone

nowy dzień witają radosne, bo jesteś.

Moje marzenia jeszcze nierealne, a takie prawdziwe

aż się boję ich siły, co porywa mnie z sobą.

Jeszcze nie wiem czy widzę już, czy śpię jeszcze,

jeszcze nie wiem.

Spotkanie

Obudziły mnie dzisiaj promienie słońca

delikatnie dotknęły mojego policzka

dyskretny dźwięk rozbudził moje zmysły

na skraju zimowego świtu wiosna powitała mnie ciepłym dzień dobry.

Byłeś nieopodal, słyszałam twój oddech czułam go na ustach

czy to sen był czy jawa, nie chcę tego wiedzieć

niech magia tej chwili pozostanie z nami na na zawsze.

W zapachu poranka, który na nas czekał,

w wieczoru granacie przytula dwie dusze

należące do siebie wbrew losu zrządzeniu spotkanie.